Kurs skałkowy, czy warto?

Zacznijmy od tego, że rodzajów kursów wspinaczkowych oferowanym przez przeróżne szkoły wspinania jest na rynku bardzo dużo. Które szkolenie wybrać? Czy zdecydować się na kurs w wapiennych skałach Jury czy może wśród granitowych turni Sokolików? Jakie są cechy dobrego szkolenia wspinaczkowego i profesjonalnego instruktora? No  i przede wszystkim, czy warto w ogóle wydać na to pieniądze?

Przy wyborze odpowiedniego szkolenia musimy sobie odpowiedzieć na pytanie o powód dla którego chcemy, mówiąc kolokwialnie, dać komuś pieniądze w zamian za wiedzę. No właśnie – czy zależy nam na wiedzy od profesjonalisty, czy na spędzeniu kilku dni w skałkach pod okiem opiekuna? W tym tekście załóżmy już, że jesteśmy rządni wiedzy i zależy nam przede wszystkim na edukacji.

Na czym polega szkolenie wspinaczkowe w skałkach?

Kurs skałkowy, zależnie od jego rodzaju trwa zazwyczaj od czterech do sześciu dni. Zajęcia odbywają się ciągiem lub weekendami w rejonach skalnych, najczęściej takich jak: Jura Krakowsko-Częstochowskiej lub Góry Sokole k. Jeleniej Góry. Przez pierwsze dni instruktor prezentuje nam zasady bezpieczeństwa przy uprawianiu tego sportu i niezbędne, podstawowe techniki wspinaczkowe. Drugi etap szkolenia to doskonalenie i utrwalanie świeżo poznanych zagadnień podczas wspólnego wspinania. Priorytetem kursu jest zapoznanie się, zrozumienie i nauczenie zasad bezpiecznej wspinaczki, a nie pokonywania trudnych dróg wspinaczkowych.

Z podstawowymi rodzajami szkoleń przychodzi nam z pomocą Polski Związek Alpinizmu, który na swoich stronach publikuje programy kursów wspinaczkowych.

Wśród szerokie oferty, w rzeczywistości wyróżniamy trzy podstawowe rodzaje kursów:

  1. Kurs wspinaczki po drogach ubezpieczonych

Jest to najbardziej podstawowy rodzaj szkolenia z programem PZA. Trwa on zazwyczaj cztery dni i jest skierowany do osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym sportem. Jest to bardzo dobra propozycja dla osób, które nigdy się nie wspinały i nie są jeszcze pewne, czy to całe wspinanie to zajęcie dla nich. Program kursu obejmuje wspinanie tylko i wyłącznie po drogach ubezpieczonych, czyli z gotowymi punktami asekuracyjnymi.

  1. Kurs wspinania na własnej asekuracji w skałkach

Jest to szkolenie skierowane dla osób, które mają już za sobą Kurs wspinaczki po drogach ubezpieczonych lub mają doświadczenie we wspinaczce sportowej  i chcą rozszerzyć swoją wiedzę i umiejętności o zakładanie własnych punktów przelotowych. Czas trwania to zazwyczaj 4 dni.

  1. Podstawowy kurs wspinaczki w skałach

To najbardziej kompleksowy rodzaj szkolenia. W programie znajdziemy zagadnienia ze wspinania po drogach ubezpieczonych, jak i nieubezpieczonych – wymagających osadzania własnej protekcji. Dodatkowo w programie zawierają się tematy związane z autoratownictwem ścianowym i rozwiązywanie prostych sytuacji awaryjnych.

Znamy już podstawową ofertę. Zatem, które szkolenie wybrać?

Poniżej prezentuje trzy główne modele osoby, która zgłasza się do szkoły wspinaczkowej:

1.  „Wielokrotnie widziałem wspinające się osoby ale sam jeszcze nigdy nie miałem z tym styczności, chciałbym spróbować. Które szkole wybrać?”

Jeśli jesteśmy totalnie początkujący i nie mamy żadnych doświadczeń ze wspinaczką lub jest ono znikome to warto na początku wybrać się na Kurs Wspinaczki do drogach ubezpieczonych.

Dlaczego? Po pierwsze, program tego kursu jest mniej obszerny i bardziej przystępny dla osób, dla których karabinki, przyrządy asekuracyjne, ekspresy i inna masa ekwipunku to dla nich zupełna nowość. A co jeśli nam się to spodoba? Bardzo dobrym pomysłem jest zrobienie takiego kursu wiosną, lato wykorzystać na samodzielne ugruntowanie zdobytych umiejętności w skałkach, zaś  jesienią zapisać się na Kurs wspinania na własnej asekuracji. Gwarantuje, że wiedza zdobyta w ten sposób, przedzielona okresem samodzielnej działalności w skałach będzie dużo bardziej zrozumiała, przystępniejsza i więcej sami z tego wyniesiemy.

Po drugie, jeśli co całe wspinanie nam się nie spodoba to będziemy męczyć się jedynie cztery dni, zamiast sześciu i zaoszczędzimy trochę pieniędzy  

2. „Wspinam się już dwa sezony ale tylko na ściance i drogach ubezpieczonych w skałkach. Chciałbym rozszerzyć swoją wiedzę o wspinanie po drogach wielowyciągowych wymagających zakładanie własnej asekuracji.”

Jeśli wspinamy się jeden, dwa lub trzy sezony na ściance, a w skałkach bywamy sporadycznie, swoje podstawowe umiejętności zdobyliśmy u kolegi/koleżanki z sekcji to dobrym pomysłem może okazać się Pełny (Podstawowy) Kurs Wspinaczki Skalnej.

Dlaczego? Nawet jeśli znamy już podstawowe zagadnienia wspinaczkowe, to warto je zunifikować. Bardzo często trafiają do mnie osoby, które już mają doświadczenie we wspinaczce sportowej, jednak po pierwszych dniach szkolenia orientują się, że dotąd stosowane przez nich metody nie są do końca poprawne lub aktualne. Co roku pojawiają się nowe materiały, przyrządy i rozwiązania które sprawiają, że wspinanie staję się bezpieczniejsze. Pamiętajmy, że wypadki paradoksalnie zdarzają się najczęściej przy wskutek błędu przy najprostszych czynnościach, tj.: przewiązywanie się w stanowisku czy podczas opuszczania partnera.

3. „Wspinałem się już wielokrotnie w skałkach. Chciałbym nauczyć się wspinania po drogach wielowyciągowych i na własnej asekuracji, żeby przygotować się do kursu taternickiego”

Także w tym przypadku zachęcam do wzięcia udziału w pełnym, 6-dniowym Pełnym Kursie Wspinaczki Skalnej. Pierwsze dni poświęcone na unifikacje rozwieją wszystkie nasze dotychczasowe sprzętowe rozterki i usystematyzują naszą wiedzę.

Aby przygotować się do szkolenia w Tatrach warto dobrze zaznajomić się z sprzętem do asekuracji, jaki stosujemy w granicie. Robiąc szkolenie w rejonach Jury Krakowsko-Częstochowskiej opanujemy do perfekcji osadzanie kości klinowych, tricamów czy heksów, ale z kośćmi mechanicznymi (fiendami) nie będziemy nam dane zbyt wiele działać. Dlatego warto rozważyć zapisanie się na szkolenie przynajmniej w części organizowane w Sokolikach, gdzie zasady i stosowany sprzęt do asekuracji jest taki sam jak w naszych Tatrach.

Wiemy już na jakie szkolenie się zapisać, tylko do kogo ? Jakie są cechy dobrego szkolenia?

Po pierwsze, kompetencje. Sprawdźmy czy osoba, której chcemy zaufać jest instruktorem wspinania, a nie na przykład survivalu ( i przy okazji dorabia w skałkach). Tu też pojawia się odwieczne pytanie – czy iść do instruktora z uprawnieniami Polskiego Związku Alpinizmu czy do też niekoniecznie. Można przedstawić taką tezę: każdy instruktor PZA to z pewnością profesjonalista z doświadczeniem i ugruntowaną wiedzą. Niestety masowa produkcja instruktorów z uprawnieniami państwowymi spowodowała to, że wielu wśród nich ma niewiele większe pojęcie o wspinaniu niż ich potencjalni kursanci. Wybierając w ciemno takiego instruktora nigdy nie mamy pewności o wysokich kwalifikacjach. Nie można jednak generalizować! Wśród instruktorów sportu jest grupa profesjonalistów z solidną i ugruntowaną wiedzą, którzy z różnych powodów (ideologicznych?) nie chcą się zrzeszać. Warto wtedy skrupulatnie doświadczenie zawodowe naszego przyszłego nauczyciela, żeby później nie było rozczarowań.

Do zobaczenia w skałkach!

źródło: alpstudio.com.pl